Być jednym z członków rodziny czy szeregowym pracownikiem to trudna sprawa, bo ego chce znajdować się albo na szczycie drabiny albo zupełnie w jej cieniu. Nie uznaje półśrodków. Ma o prawdziwym braterstwie jedynie mgliste wyobrażenie.
W tym odcinku dzielę się jedną z najważniejszych dla mnie refleksji na temat prawdziwego braterstwa w oparciu o „Codziennie Refleksje”. Tekst wstrząsnął mną kilka lat temu i sądzę, że w obecnej sytuacji może być bardzo aktualny. Bo braterstwo to jakaś taka zapomniana idea chyba.
W tym odcinku dowiesz się:
* Czym jest prawdziwe braterstwo.* Dlaczego jest trudne. * O co chodzi z tą drabiną?* Po co w ogóle sobie zawracać tym głowę?
Zapraszam do słuchania!