Podcast o ciszy to trochę jak oglądanie obrazu po ciemku. Ale nie chodzi mi po prostu o nie-mówienie. Bardziej o aktywne bycie. A to jest trudne, bo myśli galopują jak dzikie jelenie.
Tym odcinkiem dojechaliśmy do Wielkanocy z codziennym nadawaniem. Wracam do pierwotnego planu, czyli nadawanie w cyklu tygodniowym. Bo dotrzymałem słowa i chcę zaklinać rzeczywistość, że wracamy do normalności. Może powoli, ale jednak.
Pobądź więc w ciszy. Pobądź ze sobą.
Zapraszam do słuchania i do usłyszenia!