"Frankenstein 4" - brzmi dziwnie? Jest dziwnie, coraz dziwniej w Ad Astrze, gdy puszczamy się nurtem zeszłowiecznej sequelozy Universala. W programie przeszczepy mózgów, migrujące struny głosowe, nieustannie rosnące drzewo genealogiczne Frankensteinów, nowy aktor pod kultowym makijażem oraz - być może przede wszystkim - absolutna niezgoda wśród prowadzących podcast. Czy wszyscy wyszli bez szwanku?