Zwolniono Michniewicza i od razu koniec z gęstą atmosferą wokół kadry. Wcale właśnie nie dyskutuje się o tym, czy Milik chciał zrezygnować z reprezentacji, Szczęsny dzwonił do premiera, a Lewandowski miotał się w zeznaniach. Reprezentacja Polski - atmosfera święta jak wesele, ale "Wesele" Smarzowskiego. Poza tym Tetrycy omawiają to czy Papszun nadawałby się na selekcjonera, czy Kulesza powalczy z zambijskim Chipolopolo o Avrama Granta, jak Śląsk wpadł w problemy finansowe przez wrocławskie ZOO.