
Sign up to save your podcasts
Or


Noga stęchła.
Jadę do Szczecina.
Opuchlina w herbacie.
Herbata niewyhamowała.
Milion przeprosin.
Pan prze do konfliktu.
Szymon się odyma.
Czyn był i kara.
Żałosny gest rączkami.
Cofka do przedziału.
By Szymon MajewskiNoga stęchła.
Jadę do Szczecina.
Opuchlina w herbacie.
Herbata niewyhamowała.
Milion przeprosin.
Pan prze do konfliktu.
Szymon się odyma.
Czyn był i kara.
Żałosny gest rączkami.
Cofka do przedziału.