- Niemiecki wywiad skompromitował się tą aferą szpiegowską. Nie był w stanie wykryć kreta we własnych szeregach. Takich szpiegów w Niemczech jest zapewne dużo więcej. Coroczne raporty kontrwywiadowcze mówią, że aktywność rosyjska na terenie Niemiec jest największa od czasów zimnej wojny - podkreślił w Polskim Radiu 24 dziennikarz śledczy Cezary Gmyz.