- Dziś cieszę się premierą tego singla, choć zasmucają mnie pewne rzeczy, które dzieją się u nas w kraju. Staram się szukać optymistycznych perspektyw - mówi Arek Kłusowski. - Egoistyczne pobudki, które przyświecały powstaniu "Lumpeksu", już dawno zostały zaspokojone, nie miałem tu wygórowanych wymagań. Super mnie ta płyta wzmocniła, uskrzydliła. Więcej w podcaście.