
Sign up to save your podcasts
Or


Po premierze mojego autorskiego Muzycznego Podsumowania Roku 2020 wszystko stało się jasne: krążek "Punisher" Phoebe Bridgers obwołałem najlepszym albumem zeszłego roku! Kto jednak śledził mnie uważnie przez ostatnie miesiące, ten mógł już wcześniej zauważyć zachodzący we mnie proces zakochiwania się po uszy w tej utalentowanej artystce. Artystce, która nigdy nie doczekała się na moim blogu prezentacji z prawdziwego zdarzenia. Czas nadrobić tę wstydliwą zaległość, przybliżając jej muzyczną ścieżkę: od dzieciństwa do ery "Punishera"! Nie wypada obecnie nie wiedzieć kim jest Phoebe Bridgers! Przekonajcie się sami!
PS Na stronie podrozemuzyczne.pl znajdziecie pełen tekst tej opowieści okraszony odpowiednimi utworami i innymi perełkami wygrzebanymi z głębin YouTube'a! Zachęcam i polecam!
By Podróże MuzycznePo premierze mojego autorskiego Muzycznego Podsumowania Roku 2020 wszystko stało się jasne: krążek "Punisher" Phoebe Bridgers obwołałem najlepszym albumem zeszłego roku! Kto jednak śledził mnie uważnie przez ostatnie miesiące, ten mógł już wcześniej zauważyć zachodzący we mnie proces zakochiwania się po uszy w tej utalentowanej artystce. Artystce, która nigdy nie doczekała się na moim blogu prezentacji z prawdziwego zdarzenia. Czas nadrobić tę wstydliwą zaległość, przybliżając jej muzyczną ścieżkę: od dzieciństwa do ery "Punishera"! Nie wypada obecnie nie wiedzieć kim jest Phoebe Bridgers! Przekonajcie się sami!
PS Na stronie podrozemuzyczne.pl znajdziecie pełen tekst tej opowieści okraszony odpowiednimi utworami i innymi perełkami wygrzebanymi z głębin YouTube'a! Zachęcam i polecam!