Ten odcinek wyjątkowo nie będzie o żadnym filmie. Tak jak w tytule: Mundial 2026 i kilka słów o bojkocie.
Mundiale oglądałem nieprzerwanie od Korei Japonii w 2002 r. Poczucie, że jest się częścią piłkarskiego święta zaczęło jednak pękać od mundialu w Rosji. Potem Katar z równie dużymi wątpliwościami i myślą " czy w ogóle powonieniem to oglądać?"
Teraz, w kontekście ludobójstwa w strefie Gazy, którego Izrael nie mógłby realizować bez istotnego wsparcia współgospodarza imprezy- USA nie jest to już tylko kwestia wahania ( nagranie jest sprzed 2 miesięcy, ale w maju tego roku etniczna czystka się nasiliła)