Kolejny miesiąc za nami, więc pora na podsumowanie! W lutym przeczytałam i obejrzałam naprawdę dobre rzeczy. Nie wszystkie były dobre, bo zawsze znajdzie się jakaś czarna owca, ale większość to rzeczy, które mogę spokojnie Wam polecić. No i w lutym była premiera przecudownej płyty, o niej też opowiadam.