Kuba Cichoń, młody raper ze Skawiny pod Krakowem, w listopadzie wydał swój debiutancki album "Humor". - Ten "Humor" jest trochę depresyjny, cały czas dorastający, refleksyjny, na pewno "zbierający doświadczenia" - przyznaje artysta w studiu Czwórki. Album powstawał na przestrzeni ostatnich dwóch lat. Początkowo Cichoń chciał wyprodukować album sam, ale różne zbiegi okoliczności, przypadki, spotkania "popsuły" mu ten plan. - Większość materiałów wyprodukowałem ja, ale znalazły się tam bity atutowego, eemzeta czy bknd - opowiada Cichoń. - Chciałem stworzyć swoje brzmienie, coś zupełnie autorskiego. To był też taki moment, w którym na nowo odkrywałem swoją zajawkę do muzyki w ogóle. Zadawałem sobie pytanie: po co robię muzykę? Odpowiadałem na to pytanie i zdawałem sobie sprawę, co chcę robić. Płyta powstawała w klimacie odnajdywania siebie, stawiania fundamentów - dodaje.