Eurydyka i Orfeusz byli jak ręka i rękawiczka. On zawsze zakręcał nakrętkę od pasty do zębów, ona nie miał nic przeciwko jego wieczorom z ekipą Dionizosa. On grał na lirze jak bóg (którym zresztą był w połowie), a ona tańczyła jak nimfa (którą zresztą była w całości)...
Posłuchaj, co było dalej.