Ciekawe czy Dear Esther, który był jednym z pierwszych walking simulatorów dalej będzie sprawiał frajdę, skoro na konsole wyszły już gry rozwijającego jego formułę.
Ciekawe czy Dear Esther, który był jednym z pierwszych walking simulatorów dalej będzie sprawiał frajdę, skoro na konsole wyszły już gry rozwijającego jego formułę.