Czy sesje śledcze to railroad, skoro prowadzący wie „kto zabił”? Czy można w nie grać w stylu „play to find out”? Dlaczego zasada 7-miu złotych pytań u Wiewiórskiej zwyczajnie nie działa? Jak z uczniów Hogwartu zrobić prawdziwych śledczych i po co negocjować z nimi wskazówki? Kiedy sesji detektywistycznej przyda się piaskownica? W końcu – dlaczego gry śledcze mają taki dobry PR i doskonale nadają się do wprowadzania nowych graczy w świat gier fabularnych?
Zapraszam na audycję Asi Wiewiórskiej o grach RPG utrzymanych w konwencji śledczej.