Nie jest lekko, kiedy po kłótni z chłopakiem musisz uśmiechnąć się do kamery i opowiadać o tajskiej kulturze. Jest jeszcze gorzej, gdy jesteś głodny, ale czekasz z jedzeniem aż nie nagrasz klipów do vloga. Warto pamiętać, że nie wszystko złoto, co się świeci, a permanentne bycie w podróży niekoniecznie jest dla każdego. Jak się okazuje, na pewno nie jest dla mnie. W dzisiejszym odcinku opowiadam o tym, czego nie widać we vlogach podróżniczych, a co jest częścią życia pełnoetatowych blogerów podróżniczych.