- W dzieciństwie miałem mały gramofon, na który co wieczór kładłem winyl z muzyką mojego ojca i puszczałem sobie przed pójściem do łóżka. Ale moim pierwszym marzeniem było to, żeby zostać bokserem - śmieje się Damian Marley, syn legendy reggae - Boba Marleya, z którym maren rozmawiał z okazji jego koncertu w klubie Progresja w Warszawie.