w pierwszym odcinku mówie same glupoty, probuje nie mowie slow bez sensu i robiac to chodze w kolko po pokoju w stolicy, co zapewne slychac w jakosci nagrania, dlugo pracuje nad tym, zeby wyciac yyy i eee, po czym podcast nie brzmi naturalnie, mimo to koncze prace nad nim, bo nigdy nie nagram 2.