Edyta Bodnar dziś znów mieszka w Zatoni Dolnym, tuż nad Odrą.
Przez dwadzieścia lat była daleko – w Irlandii, w innym życiu.
Jednak jeden dom nigdy jej nie opuścił.
Po śmierci ojca wraca i zaczyna odkrywać to, co pozostało: stare listy, zapomniane przedmioty, ślady niemieckiej i polskiej historii.
Sad owocowy, który jednocześnie żyje i umiera.
Rzeczy, których znaczenie dziś niemal zniknęło.
To opowieść o powrocie i odpowiedzialności.
O miejscu, które chce być zachowane.
I o cichym pytaniu, jak stworzyć przestrzeń – dla pamięci, natury i ludzi.