W tym odcinku Dwóch i pół standupera rozkminiamy największe samochodowe absurdy! Czy mechanicy to mistrzowie złodziejskiego fachu? Czy warto dawać im napiwki? Jak YouTube uratował wymianę koła, a Blik stał się walutą nowoczesnych mechaników? Porozmawiamy też o największych grzechach kierowców, absurdach drogowych i o tym, jak jeden standuper dostał mandat, choć to w jego auto „delikatnie” wjechano. A na koniec – wielka debata: czy stacje benzynowe to jeszcze stacje, czy już restauracje?