Tydzień temu szefowie dyplomacji państw UE zgodzili się na nałożenie na Rosję sankcji w związku z aresztowaniem Aleksieja Nawalnego. To będą sankcje personalne dotyczące zakazu wjazdu do UE i zamrożenia aktywów finansowych w Europie. Na razie sankcjami zostało objętych 4 ludzi, związanych blisko z administracją Putina: szef Komitetu śledczego, który podlega bezpośrednio prezydentowi Rosji Władimirowi Putinowi - Aleksander Bastrykin, prokurator generalny Igor Krasnow, dowódca Gwardii Narodowej Wiktor Zołotow i szef służby więziennej Aleksander Kałasznikow. Na liście nie ma ludzi z układu finansowego. Dzięki sieci Euranet Plus ,której dziennikarze przeprowadzili wywiad ze współpracownikami Aleksieja Nawalnego, wiemy co według nich w najbliższym czasie powinny zrobić państwa UE, bo pieniądze z korupcyjnego układu rosyjskiego wpływają na państwa europejskie. Leonid Wołkow, szef sztabu Aleksieja Nawalnego i jego doradca polityczny wskazuje, że sankcje powinny dotknąć tych, którzy inwestują w UE. "Każdego roku przepływa z Rosji do Europy 600 miliardów dolarów"