Tobiasz Fryzowicz jest producentem, gitarzystą i wokalistą, który równie dobrze czuje się w poszukującym hip-hopie, jak w indierockowych balladach. Nagrywał ze Szczylem, Young Igim, Gedzem i CatchUpem, ale przede wszystkim pisze własną historię. – Do niedawna było tak, że udzielałem się głównie gościnnie. Najpierw dogrywałem gitary m.in. Magierze i Arturowi Rojkowi, potem zacząłem śpiewać w chórkach i wtedy pomyślałem, że chyba już najwyższy czas napisać coś dla siebie – wspomina gość Czwórki. Jako Frank Leen uraczył słuchaczy "Bombonierkami". O singlu - "Za dobrze by zapomnieć" - mówił, że to "manifest zwalczania w sobie strachu i walki o wszystko co się w życiu kocha". Pod koniec stycznia artysta wydał kolejny utwór "Złudzenia".