- Jak złe rzeczy się dzieją to fajnym ratunkiem jest do tego usiąść i coś o nich zaśpiewać. To jest taka forma terapii. - mówi Frosti Rege - Piszę cały czas… więc może cały czas jestem w terapii.
W rozmowie z Gargamelem raper opowiada o pracy nad albumem „Young Midas”, przyspieszonym dorastaniu, „osiedlowym tragizmie” i sentymencie do analogowych nośników.