Nieokrzesanych czterech chłopaków z okolic Katowic gra muzykę taką, jakiej im brakuje - szybką, głośną i z uderzeniem. - Nie schodzimy z tonu, a nawet podkręcamy uderzenie. Może kiedyś przyjdzie czas, żeby nagrać luźniejszą płytę, ale na razie stworzyliśmy album "Na Pohybel" - mówią muzycy zespołu Hamulec w rozmowie z Kamilem Jasieńskim.