Małe Miasta to duet, za którym stoją Mateusz Holak oraz Mateusz "Jordah" Gudel. W 2008 roku ukazał się ich krążek "Plecy pomników". Potem nastał czas pandemii i solowych projektów artystów, a teraz przyszła pora na "Wesele". Płyta ukazała się 2 grudnia. Choć album utrzymany jest w ramach jednego, spójnego konceptu – również w warstwie wizualnej - to z pewnością zaskakuje także dużym zróżnicowaniem i uniwersalnością pod względem muzycznym i tekstowym. W warstwie lirycznej, sięgając po temat wesela, Małe Miasta wielopłaszczyznowo analizują różne aspekty tego wydarzenia, czyniąc to w sposób błyskotliwy i bezpretensjonalny, nie unikając przy tym autoironii. Konwencja albumu jest lekka, ale jednocześnie zupełnie serio dotyka istoty wielu życiowych dylematów, z którymi mierzy się pokolenie dzisiejszych trzydziestolatków, którzy nieco spóźnieni i zagubieni wchodzą w to, co ich rodzice nazywali dorosłością. - To płyta o polskich zwyczajach. Ma klimat "Wesela" Wojciecha Smarzowskiego, a druga część to taki Woody Allen. Nie chcieliśmy, by było jednoznacznie dołująco - mówi w Czwórce artysta