1 września to data premiery albumu "Bałtyk" Jerzyka Krzyżyka. Artysty, który ma niezwykłą regularność wydawniczą, rok po roku ukazały się "Moczydło", "Dożynki", "Warszawa", "Serce" a teraz "Bałtyk". W Czwórce artysta przyznaje, że potrzebuje zwolnić. - Dziś nie siadam do robienia muzyki. Potrzebuję znów się zatrzymać i wpaść na coś, co będzie pewnym pokojem, w którym będę chciał działać. Aktualnie nie mam pomysłu - zdradza.