"Dokładnie w tym momencie Julia sięgała prawą ręką po filiżankę z kawą. Na ułamek sekundy zastygła, po czym spokojnie uniosła filiżankę i napiła się kawy. Równie spokojnie odstawiła naczynie.
Marianek siedział po drugiej stronie stołu, na lewo od Julii, ale dostrzegł ruch.
- O, takie coś - powiedział smętnie, wskazując ją palcem."