
Sign up to save your podcasts
Or


Filip Tarachowicz opowiedział mi o emocjach podczas pakowania swojego dziecka… do szpitala. Nie na obóz, nie na wakacje pod palmą. Do szpitala warszawskiego, oddalonego 300 km od domu, z nieznaną datą powrotu.
Wyobrażasz sobie taką sytuację? Ile majtek włożyłabyś do walizki? Ile piżam byś zapakował? Dorzuciłbyś maskotkę czy książki?
Filip opowiedział mi jeszcze o wielu ważnych i bardzo trudnych wymiarach życia z chorobą dziecka i jego śmiercią. O potrzebach rodziców i rodzeństwa, o bardzo potrzebnym wsparciu otoczenia.
Michałka już z nami nie ma ale została jego energia i Fundacja Panda Team im. Michałka Tarachowicza, w której dzielni i niezwykle mądrzy rodzice Michałka oswajają onkorzeczywistość czyli otaczają opieką rodzeństwo i rodziny, których najbliżsi zmagają się z chorobą nowotworową.
Pomagają z empatią, zaangażowaniem i zrozumieniem, bo sami doświadczyli choroby dziecka.
By [email protected]Filip Tarachowicz opowiedział mi o emocjach podczas pakowania swojego dziecka… do szpitala. Nie na obóz, nie na wakacje pod palmą. Do szpitala warszawskiego, oddalonego 300 km od domu, z nieznaną datą powrotu.
Wyobrażasz sobie taką sytuację? Ile majtek włożyłabyś do walizki? Ile piżam byś zapakował? Dorzuciłbyś maskotkę czy książki?
Filip opowiedział mi jeszcze o wielu ważnych i bardzo trudnych wymiarach życia z chorobą dziecka i jego śmiercią. O potrzebach rodziców i rodzeństwa, o bardzo potrzebnym wsparciu otoczenia.
Michałka już z nami nie ma ale została jego energia i Fundacja Panda Team im. Michałka Tarachowicza, w której dzielni i niezwykle mądrzy rodzice Michałka oswajają onkorzeczywistość czyli otaczają opieką rodzeństwo i rodziny, których najbliżsi zmagają się z chorobą nowotworową.
Pomagają z empatią, zaangażowaniem i zrozumieniem, bo sami doświadczyli choroby dziecka.