Turcja podchodziła do meczu poturbowana grupową rywalizacją, w której Chorwaci dla odmiany radzili sobie znakomicie. Nie było to porywające widowisko, ale końcówka wynagrodziła wszystko cierpliwym obserwatorom. Takie emocje nie zdarzają się często! Kamil Kania i Michał Kołkowski (Weszlo.com) wspominają legendarne spotkanie Chorwacja - Turcja z ME 2008. Zapraszamy do odsłuchu!