Właściciel Arki chciał, żeby grała ona piękny, ofensywny i techniczny futbol. Problem w tym, że Leszek Ojrzyński dostał piłkarzy może i pięknych, może i nawet ofensywnych, ale na pewno nie technicznych. Zrobił z nimi wynik ponad stan? Może jednak poniżej oczekiwań? Czy zarząd pomógł, czy przeszkadzał? Może po prostu wystarczyło wygrać choć jeden mecz derbowy, żeby uratować posadę? Między innymi to staramy się rozstrzygnąć w naszym subiektywnym podsumowaniu sezonu w wykonaniu Arki Gdynia.