Kondraccy stworzyli muzykę wyłącznie z dźwięków zwierząt i ludzi, i nagrali ją bez użycia instrumentów muzycznych. Przez 4 lata powstało około 45 piosenek, z czego 9 znajdzie się na płycie "Życie roju.” - Chcieliśmy uciec od muzyki rozrywkowej, a im dalej uciekaliśmy, nasze kompozycje zaczęły przypominać muzykę klasyczną z symfoniami zwierząt - opowiada Kacper. - Z drugiej strony odkryłem, że kiedy śpiewam, to liczy się dla mnie rytm charakterystyczny dla hip-hopu. Poza tym zależało nam, żeby odnieść się do słowiańskiej tradycji.