Historyk Andrzej Krywalewicz opowiada o historii, która przez lata krążyła szeptem w jednej z pomorskich wsi. To opowieść o warszawskim jeńcu wojennym, miłości do Niemki, denuncjacji i bezimiennej mogile. Po latach archiwa potwierdzają fakty, a lokalna pamięć znajduje swój znak w postaci obelisku. To historia o granicach — między ludźmi, narodami i pamięcią.