Zjawiskowa, utalentowana i zdeterminowana - tak najkrócej można opisać Lanberry, właścicielkę niebanalnego głosu, która odważnie eksperymentuje z szeroko pojętą muzyką elektroniczną. A właściwie eksperymentowała, bo motywem przewodnim nowej płyty są gitary w różnych odsłonach: od tej bardzo drapieżnej po delikatną i akustyczną. - Mam sporo dynamicznych kawałków, ale miłośnicy emocjonalnych ballad również będą usatysfakcjonowani - uspokaja artystka. - Moją osobistą krucjatą jest pokazanie tego, że nie musimy wchodzić w ciasne i ograniczające ramy gatunku. Zwiedzam różne zakamarki popu i pokazuję, że jest wiele przestrzeni do odkrycia i eksperymentowania.