- To płyta singli. Bardziej liczy się tu brzmienie numerów, flow i oprawa graficzna, niż treść. Choć można doszukać się delikatnego połączenia między utworami, nie o to mi chodziło - mówił Miły ATZ o albumie "Czarny Swing” w rozmowie z Harperem.
- To płyta singli. Bardziej liczy się tu brzmienie numerów, flow i oprawa graficzna, niż treść. Choć można doszukać się delikatnego połączenia między utworami, nie o to mi chodziło - mówił Miły ATZ o albumie "Czarny Swing” w rozmowie z Harperem.