Modżtaba Chamenei zastąpił swojego ojca Alego Chameneiego, który zginął pierwszego dnia wojny z USA. Prezydent Trump, pytany o tę decyzję przez telewizję Fox News, powiedział krótko: "jestem niezadowolony". - Modżtaba Chamenei to nie jest człowiek, który będzie skłonny w najbliższym czasie usiąść do rokowań z Amerykanami - uważa Mariusz Borkowski, wieloletni korespondent na Bliskim Wschodzie.