Morning pages, czyli poranne strony, to narzędzie z którego korzystam od paru lat. Nastawione nie na efekt (np. wspaniałą literacką wręcz fabułę, czy na urzekający wygląd), ale nastawione w 100% na sam proces pisania, potrafią przynieść wiele korzyści.
Do tych najważniejszych należą:
- uporządkowanie myśli i uwolnienie umysłu od całego bałaganu, który w tych głowach mamy oraz
- wzrost naszej kreatywności. Więcej w odcinku!