
Sign up to save your podcasts
Or


W ramach Festiwalu Re:Tradycja – Jarmark Jagielloński w Lublinie zrealizowaliśmy trzy rozmowy poświęcone dzieciństwu, wychowaniu i przekazywaniu zamiłowania do muzyki tradycyjnej. Naszych rozmówców i rozmówczynie poprosiliśmy, aby opowiedzieli o swoich wspomnieniach z dzieciństwa i wieku dojrzewania, wzorcach przekazanych przez rodzinę oraz o drodze do odkrycia tej muzyki. Okazało się, że ich perspektywy są bardzo różne. Niektórzy mieli kontakt z muzyką wsi od urodzenia, a dla innych była to droga nieoczywista – eksperyment, który stał się przygodą na całe życie.
„Wędrowali szewcy przez zielony las
Rozmowy przeprowadził Szymon Wrzos – prowadzący warsztaty tańców ludowych, koordynator Studenckiego Domu Tańca w ACKiM UMCS Chatka Żaka oraz redaktor Folkowego Lublina.
Trudno sobie wyobrazić, że podczas ciężkiej pracy na polu czy w gospodarstwie dało się śpiewać. I zapewne pewne czynności uniemożliwiały łączenie tych funkcji. Niemniej były momenty pomiędzy, w których mogły rozbrzmiewać głosy. „Tu śpiewali, tu śpiewali, tam śpiewali…” – to był dźwiękowy krajobraz wsi.
Audycję z udziałem Marii Hałas, śpiewaczki i tancerki z Przystałowic Małych, zrealizowała Katarzyna Rosik.
Realizacja: Katarzyna Rosik
Mastering: Adam Mart
Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury – państwowego funduszu celowego
Żeby mieć z czym przeprowadzić się do domu rodzinnego przyszłego męża, dziewczyna powinna umieć tkać, wyszywać, szydełkować, bo do posażnego kufra musiały trafić: wyszywane, obrzędowe ręczniki , narzuty na łóżko, czy samodziałowy materiał, z którego można było uszyć ubranie. Posłuchajcie opowieści Wiery Niczyporuk z Malinnik (gm. Orla).
Pocztówkę przesłała Julita Charytoniuk – kulturoznawczyni, uczennica wiejskich śpiewaczek
Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury – państwowego funduszu celowego
Zajmowanie się młodszymi członkami rodziny, robienie na drutach, wyszywanie, wypasanie zwierząt, praca przy sianokosach i żniwach to tylko część dziecięcych obowiązków, które pamięta Pani Wiera Niczyporuk z Malinnik. Wspomina także, że w czasie wolnym nie brakowało zabaw takich jak np. „szmurki”.
Pocztówkę przesłała Julita Charytoniuk – kulturoznawczyni, uczennica wiejskich śpiewaczek.
Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury – państwowego funduszu celowego
Opowieść o żmudnym procesie obróbki lnu, a także pracy przy krośnie, które to czynności były zajęciem obowiązkowym wiejskiej dziewczyny. Ale czy każda wiejska dziewczyna była pracowita ? A to już posłuchajcie opowieści pani Wiery Niczyporuk z Malinnik.
Pocztówkę przesłała Julita Charytoniuk – kulturoznawczyni, uczennica wiejskich śpiewaczek.
Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury – państwowego funduszu celowego
„Muzykanckie zagłębie” – tak zatytułował jedną ze swoich audycji z 1968 roku Piotr Gan. Określenie to dotyczyło okolic Sędziszowa, znajdujących się w połowie drogi między Kielcami a Krakowem. Tereny te są częścią regionu muzycznego nazywanego pograniczem świętokrzysko-krakowskim. Choć i w tym obszarze – tak jak niemal w całej Polsce – czasy wesel i zabaw tanecznych, na których królowała muzyka ludowa, przeszły już do historii, jest to historia na tyle bliska, że pamiętają ją muzykanci, którzy na takich weselach grali.
Mało tego – wciąż wykonują muzykę swojego regionu. Spotykają się na przeglądach, festiwalach, grywają na dożynkach i innych wydarzeniach w okolicy. Choć mieszkają i działają na terenie dzisiejszego województwa świętokrzyskiego – noszą stroje krakowskie. Ich kapele mają też podobne instrumentarium – skrzypce, klarnet, trąbka, akordeon i kontrabas. Wszyscy się znają i pomimo tego, że odczuwają odrębności stylistyczne w grze poszczególnych zespołów z sąsiednich powiatów, muzycznie czują jakiś rodzaj wspólnej identyfikacji i tożsamości. W lutym tego roku powstała nawet upamiętniająca ich działalność publikacja „Nuta pamięci. Kapele ludowe Ponidzia… i nie tylko”, której autorem jest Adam Kocerba – akordeonista i harmonista z Działoszyc.
W audycji udział wzięli:
Mastering: Adam Mart
[pełny opis podkastu znajduje się na portalu muzykatradycyjna.pl]
W audycji wykorzystano nagrania:
Jadwiga Marciocha, urodzona w 1939 roku w Dołhobrodach śpiewaczka z zespołu „Jutrzenka”, opowiada o pierwszym dniu wesela w swojej wsi odbywającego się u panny młodej: przywitaniu pary młodej, śpiewach zastolnych, orkiestrze, zaporożcach. Usłyszymy przyśpiewki śpiewane przez druhny na początku wesela oraz pieśń liryczną, w wykonaniu pani Jadwigi.
Pocztówkę przesłała Agnieszka Szokaluk – śpiewaczka, badaczka, uczennica wiejskich śpiewaczek z Lubelszczyzny.
Realizacja: Agnieszka Szokaluk
Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury – państwowego funduszu celowego
From the publisher's feed