W odcinku dziewiątym czytam wiersz. Taka poezja odwykowa, żeby zdystansować się trochę od pędu codziennego życia. I żeby nabrać pogody wewnętrznej, skoro zewnętrzna nie dopisała.
W odcinku dziewiątym czytam wiersz. Taka poezja odwykowa, żeby zdystansować się trochę od pędu codziennego życia. I żeby nabrać pogody wewnętrznej, skoro zewnętrzna nie dopisała.