
Sign up to save your podcasts
Or


Mieszko miał wypaść ojcu z rąk, gdy ten niósł go ułożyć do snu. Półroczny chłopczyk zmarł w szpitalu, miał potworne obrażenia głowy, połamane żebra. Rok wcześniej, będąc pod opieką ojca, w tajemniczych okolicznościach zmarła trzymiesięczna Lilianka. Prokurator nie miał wątpliwości: Piotr P. mordował własne dzieci, bo mu przeszkadzały. A co zdecydował sąd?
By Gazeta.plMieszko miał wypaść ojcu z rąk, gdy ten niósł go ułożyć do snu. Półroczny chłopczyk zmarł w szpitalu, miał potworne obrażenia głowy, połamane żebra. Rok wcześniej, będąc pod opieką ojca, w tajemniczych okolicznościach zmarła trzymiesięczna Lilianka. Prokurator nie miał wątpliwości: Piotr P. mordował własne dzieci, bo mu przeszkadzały. A co zdecydował sąd?