Po jakże długich i męczących wędrówkach po dżungli wracamy do Akrivel, by nieco odpocząć i pozbyć się balastu. Chyba wszyscy się zgodzimy, że nie chcemy go więcej oglądać. Nazajutrz ruszamy w dalszą drogę. Czas zająć się kolejnym totemem.
Po jakże długich i męczących wędrówkach po dżungli wracamy do Akrivel, by nieco odpocząć i pozbyć się balastu. Chyba wszyscy się zgodzimy, że nie chcemy go więcej oglądać. Nazajutrz ruszamy w dalszą drogę. Czas zająć się kolejnym totemem.