Przed Wami nowa seria. Tym razem ani słowa o filmach. Luźne rozważania o wszystkim niczym w rozgłośni Chrisa w Przystanku Alaska.
Muszę przyznać, że to najbardziej osobista seria. Trochę zanurzona we wspomnieniach, ale po to żeby zaraz odbić do teraźniejszości. Zresztą nie ma tu odgórnych założeń. Zobaczymy dokąd nas to poprowadzi.
Dlaczego Papierki w kasetach? Wyjaśniam w odcinku.