Dlaczego młody chłopak decyduje się na samotny wyjazd do Jordanii i pracę za nieludzkie pieniądze? Czy biały człowiek pracujący w jordańskim sklepie może podnieść jego prestiż i zainteresować… policję? Jak wiele drzwi otwiera nazwisko Gikiewicz i dlaczego polski napastnik jest traktowany w Jordanii prawie na równi z Robertem Lewandowskim? O tym wszystkim Jakub Białek porozmawiał z Adamem Kobryniem, który po kilku miesiącach w Jordanii przyleciał prosto do naszego studia!