- Wyrzutnie HIMARS to broń poziomu operacyjnego i taktycznego o zasięgu do ok. 300 km. Amerykanie pracują też nad amunicją o zasięgu do 500 km. Ten sprzęt służy do tego, aby uderzać w przeciwnika na jego zapleczu, w głębi ugrupowania wojsk. Może razić centra dowodzenia, składy amunicji i paliw, przemarsze pododdziałów. Można tak naprawdę dezorganizować plan przeciwnika pod kątem natarcia - mówił w Polskim Radiu 24 rzecznik Agencji Uzbrojenia ppłk Krzysztof Płatek.