Ukoronowanie albumu "The FInal Cut". Piosenka opowiada o strachu przed zagładą nuklearną. Sam Roger Waters powiedział o niej tak: "Opisuje wojnę nuklearną – pozostałość całej tej paranoi dotyczącej wojny nuklearnej jeszcze z lat 60. To, że pozwalamy broni nuklearnej istnieć w świecie kontrolowanym przez obłąkanych socjopatów, jest samo w sobie obłąkanym układem. Ten utwór ma nas zachęcić do życia chwilą i aby nie bać podejmować ryzyka".
"Two Suns in the Sunset” nigdy nie zostało wykonane na żywo przez grupę Pink Floyd, a Waters jako solista miał premierę koncertową prawie 35 lat po jego wydaniu. Ponoć częściowo zainspirował go film "Popiół i diament" Andrzeja Wajdy.
W części piosenki tekst „słońce jest na wschodzie, chociaż dzień się skończył” odnosi się do świecącej kuli ognia wybuchu nuklearnego.
Na perkusji zagrał Andy Newmark, ponieważ Nick Mason czuł, że nie jest w stanie wykonać skomplikowanych zmian metrum, co już wcześniej się zdarzało.