Jak ktoś weźmie 3 dni urlopu, to będzie miał X dni wolnego, a jak ktoś pójdzie na całość i weźmie 4 dni - to wygra życie i majówkę wszech czasów! Portale prześcigają się w wyliczeniach ile to możemy dni laby zaliczyć przy okazji majówki, jak tylko wykażemy się sprytem rodem z Gangu Olsena. Ale nie jest "klawo jak cholera" - bo po co nam tyle wolnego, skoro my nie potrafimy odpoczywać? Dlaczego nie potrafimy? Bo się oduczyliśmy - albo jeśli wolicie - szybkie czasy nas oduczyły. Czy majówka zanim się jeszcze zacznie dla wielu będzie czasem straconym? O tym w najnowszym odcinku podcastu Dzień za Dniem - Łukasz i Wojtek