
Sign up to save your podcasts
Or


Na miejscu katastrofy w Wenezueli wciąż trwa walka o życie, ale coraz większym wyzwaniem staje się pomoc tym, którzy zostali bez domów. O planowanym wyjeździe wolontariuszy i najpilniejszych potrzebach mówi ks. Jan Żelazny, dyrektor Sekcji Polskiej Pomoc Kościołowi w Potrzebie:
Pomoc dla poszkodowanych jest koordynowana we współpracy z lokalnym Kościołem i władzami Wenezueli. Ks. Jan Żelazny podkreśla, że stały kontakt z biskupami pozwala odpowiadać na najbardziej aktualne potrzeby mieszkańców:
Jak podkreślił ks. Żelazny, potrzeba pomocy wcale się nie kończy, tak samo jak akcja „Słońce dla Libanu”:
Nie tylko Wenezuela potrzebuje dziś wsparcia. O akcji „Słońce dla Libanu”, dzięki której klasztor w Harissie będzie mógł zapewnić uchodźcom prąd i ciepłą wodę, opowiada ks. Jan Żelazny:
Pomoc Kościołowi w Potrzebie przypomina, że największe wyzwania zaczynają się wtedy, gdy z pierwszych stron gazet znikają informacje o tragedii. Dlatego organizacja zachęca do długofalowego wsparcia zarówno mieszkańców Wenezueli, jak i rodzin, które przed wojną znalazły schronienie w libańskim klasztorze. Dzięki temu pomoc będzie mogła trwać także wtedy, gdy osłabnie pierwszy odruch solidarności.
Zdj: Michał Banach / Pomoc Kościołowi w Potrzebie
By Na miejscu katastrofy w Wenezueli wciąż trwa walka o życie, ale coraz większym wyzwaniem staje się pomoc tym, którzy zostali bez domów. O planowanym wyjeździe wolontariuszy i najpilniejszych potrzebach mówi ks. Jan Żelazny, dyrektor Sekcji Polskiej Pomoc Kościołowi w Potrzebie:
Pomoc dla poszkodowanych jest koordynowana we współpracy z lokalnym Kościołem i władzami Wenezueli. Ks. Jan Żelazny podkreśla, że stały kontakt z biskupami pozwala odpowiadać na najbardziej aktualne potrzeby mieszkańców:
Jak podkreślił ks. Żelazny, potrzeba pomocy wcale się nie kończy, tak samo jak akcja „Słońce dla Libanu”:
Nie tylko Wenezuela potrzebuje dziś wsparcia. O akcji „Słońce dla Libanu”, dzięki której klasztor w Harissie będzie mógł zapewnić uchodźcom prąd i ciepłą wodę, opowiada ks. Jan Żelazny:
Pomoc Kościołowi w Potrzebie przypomina, że największe wyzwania zaczynają się wtedy, gdy z pierwszych stron gazet znikają informacje o tragedii. Dlatego organizacja zachęca do długofalowego wsparcia zarówno mieszkańców Wenezueli, jak i rodzin, które przed wojną znalazły schronienie w libańskim klasztorze. Dzięki temu pomoc będzie mogła trwać także wtedy, gdy osłabnie pierwszy odruch solidarności.
Zdj: Michał Banach / Pomoc Kościołowi w Potrzebie