- Ten taniec z Kurpiów wbrew nazwie jest jednym z najszybszych tańców regionu, bardzo tam popularny - w audycji "Pierwsze kroki" opowiadał Mariusz Żwierko z Zespołu Pieśni i Tańca "Kurpie Zielone" i Woda na Młyn. - Zazwyczaj kończył zabawę, tańczony w cyklu oberek - polka - powolniak, jak i podczas obrzędów, np. na weselu.