„Piłam, bo nie chciałam czuć. Najgorszy był koniec — 10-tygodniowy ciąg. Wzięłam wolne w pracy i piłam od rana…” — mówi Barbara, bohaterka kolejnego odcinka „Prawdziwych Historii”.
Barbara myślała, że ucieczka z dziećmi nad morze uchroni ją przed toksycznym partnerem i piciem, ale tak się nie stało. Pomogła terapia. Na rozmowę zaprasza Dominika Sygiet.