O zimnym prysznicu, jogurcie owsianym, chusteczkach i Pani Krystynie Czubównie. Ale nie wyszło, tak jak chciałam. Musiałam ugłaskać moją wewnętrzną marudę. Niemniej, zapraszam do wysłuchania.
O zimnym prysznicu, jogurcie owsianym, chusteczkach i Pani Krystynie Czubównie. Ale nie wyszło, tak jak chciałam. Musiałam ugłaskać moją wewnętrzną marudę. Niemniej, zapraszam do wysłuchania.