Biznes - Radio PIK

Biznes - Radio PIK

By
Download on the App Store

Biznes - Radio PIK episodes

  • Rozpoczyna się remont ulicy Kamiennej w Bydgoszczy. Zamknięty jeden pas ruchu w stronę centrum

    Do remontu ulicy Kamiennej przystępuje dziś (29 września) wykonawca - inowrocławska spółka INODROG sp. z o.o. Jeden pas jezdni od Fordonu w stronę centrum Bydgoszczy zostanie zamknięty. Prace mają potrwać miesiąc.

    Zarząd Dróg Miejskich i Komunikacji Publicznej informuje, że remont obejmuje północną jezdnię ulicy Kamiennej, na odcinku od Wyścigowej do wysokości numeru 76 (ul. Fabrycznej).

    Zadanie będzie kosztowało ponad 1,2 miliona złotych. W zakres prac wchodzą chociażby: frezowanie istniejącej nawierzchni, ułożenie siatki szklano-węglowej, wykonanie nowych warstw nawierzchni, regulacja wpustów i studzienek kanalizacji deszczowej oraz wykonanie trwałego oznakowania poziomego (grubowarstwowego).

    Kierowcy, pamiętajcie o remoncie ulicy Kamiennej, planując podróże. W związku z zamknięciem jednego pasa w kierunku centrum Bydgoszczy mogą tworzyć się korki.
    0 min
  • Rozpoczął się remont ulicy Kamiennej w Bydgoszczy. Zamknięty jeden pas ruchu w stronę centrum

    Do remontu ulicy Kamiennej przystąpił właśnie wykonawca - inowrocławska spółka INODROG sp. z o.o. Jeden pas jezdni od Fordonu w stronę centrum Bydgoszczy został zamknięty. Prace mają potrwać miesiąc.

    Zarząd Dróg Miejskich i Komunikacji Publicznej informuje, że remont obejmuje północną jezdnię ulicy Kamiennej, na odcinku od Wyścigowej do wysokości numeru 76 (ul. Fabrycznej).

    Zadanie będzie kosztowało ponad 1,2 miliona złotych. W zakres prac wchodzą chociażby: frezowanie istniejącej nawierzchni, ułożenie siatki szklano-węglowej, wykonanie nowych warstw nawierzchni, regulacja wpustów i studzienek kanalizacji deszczowej oraz wykonanie trwałego oznakowania poziomego (grubowarstwowego).

    W okolicy godz. 8:30 pojawili się robotnicy. - Na jezdni w stronę centrum jest ciężki sprzęt, postawione zostały pachołki - relacjonował nasz reporter Jarosław Wieprzycki. - Kierowcy mają do dyspozycji lewy pas ruchu - dodał.
    0 min
  • Fałszerska afera w inowrocławskiej radzie miejskiej? Ktoś miał się podpisać za radnych

    Fałszywe podpisy radnych Bartłomieja Stanisza i Jacka Będkowskiego pod wnioskami o odwołanie dwóch innych inowrocławskich radnych? Rada przeprowadziła wewnętrzne śledztwo, a teraz sprawa została zgłoszona do prokuratury.

    Wniosek złożony i podpisany przez Bartłomieja Stanisza miał dotyczyć wygaśnięcia mandatu Marcina Skonieczki. Drugi dokument, podpisany rzekomo przez Jacka Bętkowskiego, miał dotyczyć wygaśnięcia mandatu Roberta Rychwickiego.

    - Ktoś się podszył i wykradł podpisy. Nie dość, że to jest napisane na maszynie, to są jeszcze tutaj podpisy tych dwóch panów. Ktoś wizerunek dwóch radnych po prostu ukradł i trzeba to w tej chwili zgłosić do prokuratury. Zamierzam to zrobić z biurem prawnym. Właśnie będziemy wypisywać wniosek i pismo zostanie złożone - zapowiada przewodnicząca Rady Miejskiej w Inowrocławiu Ewa Podogrodzka.

    Zawiadomienie do prokuratury już złożyli pokrzywdzeni w sprawie, czyli radni Bartłomiej Stanisz i Jacek Bętkowski.

    Więcej w relacji Marcina Glapiaka:
    0 min
  • „Nie mogę zrozumieć, dlaczego sąsiad mordował sąsiada". Apel w Dolinie Śmierci [wideo, zdjęcia]

    Przedstawiciele władz miasta, województwa, parlamentu, służb mundurowych i szkół uczcili pamięć mieszkańców regionu zamordowanych w fordońskiej Dolinie Śmierci jesienią 1939 roku.

    W uroczystości uczestniczył brat jednej z kilkuset ofiar, nauczyciela Henryka Polcyna, Jerzy Polcyn.

    - Ojciec uchronił się przed rozstrzelaniem, bo sąsiad Niemiec ostrzegł go, że w domu już na niego czekają. Brat, jak i jego mama, czyli pierwsza żona mojego ojca, zginęli, zabrani przez Niemców. On tu zginął, ona gdzie zginęła – nie wiadomo. Nie mogę zrozumieć, dlaczego sąsiad mordował sąsiada. To miejscowi Niemcy mordowali, robili listę, kto ma być zamordowany. Oni sami tego dokonali. Sąsiedzi.

    – Zbrodnie były dokonywane przez Einsatzgruppen i Einsatzkommandos, czyli niemieckie grupy operacyjne policji bezpieczeństwa i służby bezpieczeństwa, a także przez miejscowych Niemców, czyli przedstawicieli paramilitarnej formacji - mówi dr Izabela Mazanowska z Delegatury IPN w Bydgoszczy. -
    0 min
  • Miała ponad 4 promile alkoholu w organizmie. Pod sklepem zaatakowała rozbitą butelką

    Policjanci zatrzymali 34-letnią mieszkankę Ciechocinka, która podczas awantury przy jednym ze sklepów zraniła w szyję 42-letniego mężczyznę rozbitą butelką. Groziła mu także pozbawieniem życia.

    Do zdarzenia doszło przy jednym ze sklepów na terenie uzdrowiska. Jak wynika z ustaleń policjantów, 34-latka rozbiła butelkę o stolik, a następnie zraniła jej fragmentem w szyję 42-letniego mężczyznę. Kobieta groziła również pokrzywdzonemu pozbawieniem życia, a potem uciekła.

    Natychmiast po zgłoszeniu policjanci rozpoczęli poszukiwania. Po około trzech godzinach po zdarzeniu zatrzymali kobietę w miejscu zamieszkania jej znajomego. Badanie stanu trzeźwości wykazało, że 34-latka miała w organizmie ponad 4 promile alkoholu.

    Na szczęście 42-latek nie odniósł poważnych obrażeń i po zszyciu rany przez personel medyczny opuścił szpital.

    Zebrany materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie kobiecie zarzutów uszkodzenia ciała, kierowania gróźb karalnych oraz…
    0 min
  • Woda w gminie Zławieś Wielka nadaje się już do picia bez żadnych ograniczeń

    Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Toruniu otrzymał w poniedziałek kolejne wyniki badań laboratoryjnych. Chodzi o strefę zaopatrzenia wodociągu Przysiek i wodociągu Pędzewo w gminie Zławieś Wielka.

    - Badania te dotyczyły liczby mikroorganizmów w 22 stopniach - mówi rzecznik Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Bydgoszczy Łukasz Betański.

    - Na ten moment woda spełnia wymagania sanitarne i jest przydatna do spożycia nie warunkowo, ale bez ograniczeń - podkreśla rzecznik WSSE Bydgoszcz.


    Przypomnijmy: woda była skażona bakterią coli. Problem dotknął 6,5 tysiąca mieszkańców z sześciu sołectw. Uruchomiono stałe punkty poboru wody, a strażacy OSP dostarczają ją seniorom, chorym oraz do gospodarstw ze zwierzętami.
    0 min
  • Planował zamach w szkole. Uczniowie z Książek mówią, że był cichy, skryty, źle traktowany i wyzywany

    Dziennikarz Polskiego Radia PiK Mariusz Luda dotarł do rówieśników, kolegów oraz rodziców uczniów ze szkoły, w której uczy się 13-latek podejrzewany o planowanie zamachu na tę placówkę. Usłyszał, że chłopak mógł być źle traktowany przez swoich rówieśników. Pojawiają się głosy o hejcie i braku odpowiedniej reakcji.

    Książki to mała gmina licząca około 3 tysięcy mieszkańców. Ci mieszkańcy są w szoku i coraz częściej zadają pytania o bezpieczeństwo. Podobnie myślą uczniowie:

    - Mam tutaj znajomych, dziewczynę. Strach.
    - Chodzę tutaj do szkoły. Jestem w siódmej klasie. Boimy się.
    - Wyzywali go, był źle traktowany w szkole. Był bardzo skryty.
    - Czy spodziewałbym się po nim czegoś takiego? Tak.
    - Od szkoły oczekujemy na pewno rozmowy z psychologiem, z pedagogiem, po prostu takich podstawowych rzeczy.
    - Chodziłam z nim do szkoły i na przerwach był bardzo cichy i spokojny. Nie spodziewałabym się tego po nim.
    - Jestem rodzicem jednego z dzieci chodzących do tej szkoły. Szok dla wszystkich. Nie znam i nie chcę się na ten temat wypowiadać. Myślę, że odpowiednie…
    0 min
  • „Godzinę tu stoimy, trzeba myśleć, jak coś się robi". Plac budowy i korki na DW 551 [zdjęcia]

    Utrudnienia związane z pracami na drodze wojewódzkiej 551 frustrują kierowców. Powstała internetowa petycja, która ma doprowadzić do przyspieszenia prac na odcinku między Strzyżawą a Nowym Dworem w gminie Dąbrowa Chełmińska i poprawy organizacji ruchu.

    Podpisujący petycję domagają się m.in. korekty działania sygnalizacji świetlnej, poprawy zabezpieczeń przed sezonem zimowym oraz deklaracji, czy roboty zostaną zakończone zgodnie z planem, tj. do końca tego roku.

    Kierowcy stojący w korku nie ukrywają nerwów:

    - Stoimy z siedem minut, więc nie jest tak źle, a o ile można sobie jakoś czas urozmaicić, to nawet szybciej idzie.
    - Jest petycja mieszkańców Dąbrowy Chełmińskiej, żeby te prace przyspieszyć. Chętnie podpiszę się pod nią nawet trzy razy.
    - Godzinę tu stoimy, trzeba myśleć, jak coś się robi.
    - Zmiana jest bardzo krótka. Ogólnie powinna być minuta, żeby każdy przejechał.
    - Przyjechaliśmy pierwszy raz tędy i nie sprawdziliśmy nawigacji.
    - Sprzęgło się może spalić. Agresja jest. – to głosy kierowców, z którymi…
    0 min
  • Nożownicy z Inowrocławia i ich ofiara znali się. Są pierwsze wnioski ze śledztwa i z sekcji zwłok

    Informację o tym, że napastnicy znali swoją ofiarę potwierdziła Prokuratura Okręgowa w Bydgoszczy. Tajemnicą pozostaje motyw tej zbrodni, ale jego ustalenie to kwestia czasu. Śledczy nad tym pracują.

    W poniedziałek odbyła się sekcja zwłok i znane są już jej wstępne wyniki.

    - W trakcie tej sekcji ujawniono kilkanaście ran kłutych, które najprawdopodobniej powstały z użyciem zabezpieczonych narzędzi - mówi Agnieszka Adamska-Okońska, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Bydgoszczy.

    Na szczegółową opinię biegłego trzeba jeszcze poczekać. Wiadomo jednak, że napastnicy znali swoją ofiarę.

    - To prawda. Oni się znali. To nie były przypadkowe osoby. To mogę powiedzieć. Pani prokurator mówiła, że śledczy muszą zapoznać się z zawartością telefonów sprawców i ofiary, żeby zgłębić temat i ustalić, co mogło się wydarzyć między tymi ludźmi - przekazała rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Bydgoszczy.

    • Przypomnijmy: do morderstwa doszło w czwartek wieczorem. Napastnicy…
    0 min
  • Pełna mobilizacja w szkole w Książkach po wykryciu próby zamachu przez ucznia

    Kujawsko-Pomorskie Kuratorium oświaty bada sprawę 13-latka, który miał planować zamach w swojej szkole w Książkach. Pedagodzy i psychologowie są w gotowości, by otoczyć opieką uczniów.


    - Nauczyciele wraz z dyrekcją przygotowują plan działań, a mianowicie pełną informację dla rodziców o tym, co się zdarzyło, a przede wszystkim harmonogram spotkań z uczniami. Należy z nimi porozmawiać, wytłumaczyć, co się zdarzyło - mówi rzeczniczka Kuratorium Oświaty w Bydgoszczy Ewa Podgórska.

    Dodaje, że wcześniej nie było informacji o agresywnych zachowaniach chłopca.
    - Był to uczeń wycofany, nie nawiązywał relacji, natomiast no nie było tam agresji. Owszem, były tak zwane wagary. Oczywiście samo wycofanie też powinno zwracać uwagę. Chłopcu była udzielana pomoc. Uczestniczył w zajęciach wyrównawczych, spotykał się też z pedagogiem. Starano się dotrzeć do niego, natomiast nie były to sytuacje, które właśnie budziłyby jakiś taki zdecydowany niepokój co do jego ewentualnych zamiarów niepożądanych…
    0 min

About Biznes - Radio PIK

From the publisher's feed

Informacje udostępniane przez Radio PIK