Nie ma nic gorszego dla muzyka, niż utrata słuchu. Znacie uczucie, kiedy macie wrażenie, że Wasze życie przypomina scenariusz z filmu? Sarsa przeżyła ostatnio swój prywatny horror.
Mówią o niej rogata dusza, która po latach kąpania się w alternatywnie, pod prysznicem napisała kolejny popowy przebój. Czy ma szansę na zakończenie z happy endem? Sprawdziła Karina Nicińska.
Prowadzi
Karina Nicińska:
Instagram: / kari.nicinska